Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Tokio Hotel
Hej!
dziś czas na notkę!
już po koncercie
och co to był za dzień już nidy takich dni nie chce przeżywać
wtajemniczone osoby wiedzą o co mi chodzi
Widziałam filmiki z koncertu i fotki BOSKIE!!!!
1."Amadeus 2007": nominowani w kategorii "Najlepsze DVD"
And Through - It All Robbie Williams
Herzverbunden - STS
Hoch wie nie - Falco
Schrei Live - Tokio Hotel
P.U.L.S.E. - Pink Floyd
2.3. 7.04.2007, Ostrawa kilka mini fotek


3.i na koniec wywiad z niemieckiego Bravo
Ich nowy singiel"Spring nicht" wywołał panikę u fanów TH, bo Bill na samym końcu rzuca się z dachu. Czego jednak klip nie pokazuje - gdyby w rzeczywistym świecie Bill musiał skoczyć, to u jego boku byłby jego brat bliźniak Tom. W przeciwnym wypadku byłoby dokładnie tak samo! Co sprawia, że ich miłość jest taka wielka? W BRAVO obaj 17-sto latkowie po raz pierwszy otwarcie mówią o tym, dlaczego nie mogą bez siebie żyć...
BRAVO: Co jest takiego niezwykłego w waszych stonunkach?
Tom:Jesteśmy tak różni a zarazem tacy podobni. Nie wyglądamy na bliźniaków ale mamy pokrewne dusze. Gdy spojrzę na Billa, od razu wiem o czym on myśli. Wyczuwam także, gdy ma jakiś problem. Nawet jeśli nie ma go przy mnie.
BRAVO:Jesteście kompletnie różni, ubieracie się też inaczej. Czy czujecie i myślicie podobnie?
Bill:Z charakteru obaj jesteśmy bardzo uparci i nieustępliwi.
Tom: I konsekwentni. Gdy postawimy sobie jakiś cel, za wszelką cenę staramy się go osiągnąć.
Bill:Poza tym, obaj niecierpimy brokuł i kochamy pizze. Ważniejsze jest dla mnie jednak to, że potrafimy się razem śmiać. Wystarczy, że na siebie spojrzymy.
BRAVO: A czym różnią się wasze charaktery?
Tom: Ja po prostu jestem bardziej cool, na luzie. Ja długo myślę nim coś powiem. Bill mówi bez zastanowienia.
BRAVO: Czy robicie coś osobno?
Bill: Chodzimy do toalety, kąpiemy się, bierzemy prysznic(śmiech). Poza tym to nic.
BRAVO:Tęsknicie za sobą, gdy jeden z was wyjedzie?
Tom: Tak i to jak. W wieku 6 lat pojechaliśmy na obóz, taki z namiotami i wędkowaniem...Bill tak tęskinł za domem, że nie został do końca...
Bill: To bzdury!Nasza mama musiała przyjechać po Toma. Ja zostałem jeszcze tydzień bez niego.
Tom:Ale głupoty gadasz! W każdym razie zostaliśmy rodzieleni i potem bardzo za sobą tęskniliśmy. Tak bardzo cieszyliśmy się, gdy znowu byliśmy razem.
BRAVO:Czy konkurujecie między sobą?
Tom: Już nie. Może kiedyś, jako dzieci. Ja potrafiłem jako pierwszy jeździć narowerze i pływać.
Bill:O Boże! On do tej pory się tym chwali!
Tom: Bill do tej pory nie umie ani jeździć narowerze, ani pływać. Bill kiedyś był zazdrosny, że miałem więcej dziewczyn. Ale po jakimś czasie to zaakceptował(śmiech)
BRAVO:Teraz to raczej Bill jest w centrum zainteresowania. Przeszkadza ci to Tom?
Tom: Dopóki mam więcej dziewczyn, wszystko jest ok(śmiech)
BRAVO: Dlaczego jesteś dumny ze swojego brata?
Bill:Podziwiam Toma za to, że jest takim świetnym gitarzystą i że tak ciężko pracuje. Poza tym, jestem z niego dumny bo jest taki bratem, jakiego każdy chciałby mieć. Mogę mu zaufać w 100%.Bezgranicznie mu ufam.
BRAVO: Tom, dlaczego jesteś dumny z Billa?
Tom: Bill częściej występuje publicznie niż ja. Podziwiam go za sposób w jaki to robi. Za to, że nie uważa się za kogoś lepszego. Bill od urdzenia był frontmanem. Poza tym, mogę mu o wszystkim powiedzieć.
BRAVO:Martwisz się czasem o Billa?
Tom: Tak, ponieważ Bill jest bardzo wrażliwy. Myślę, że wszyscy wokaliści tacy są. Zawsze musi uważać, żeby nie fałszował. Martwię się, że on nie wytrzymie naszej długiej trasy. Z tego powodu sam przejąłem inicjatywę i parzę mu herbatę rumiankową.
BRAVO: Martwicie się także o siebie, gdy nie ma przy was waszych rodziców?
Tom: Ja zawszę podczas trasy powtarzam Billowi: Załóż bluzę!
I dzisiaj nie jedziemy na żaden camping, ty mięczaku!(śmiech)
Bill:Wokalista zawsze jest traktowany najlepiej w zespole. Inni mogą grać gdy są przeziębieni. O mnie, gdy mam grypę, wszyscy się troszczą. Ale gdy Tom jest chory to ja się nim opiekuję.
BRAVO: Tom wydaje się strasznym luzakiem. Czy stać go również na jakieś uczucia?
Bill: Tom ma wielkie serce. Może być zakochany, smutny jak ja. W tym względzie jesteśmy bardzo podobni, tyle że on tego tak nie okazuje, tylko w domu.
Tom: Podczas tych dwóch razów, kiedy płakałem, Bill był przy mnie.
BRAVO:Czy mówicie sobie, jak wiele dla siebie znaczycie?
Bill:Oczywiście, mówimy sobie, jak ważna jest obecnośc drugiego i przytulamy się. Ale szczerze mówiąc, wcale nie musimy tego robić. Doskonale wiemy ile dla siebie znaczymy.
BRAVO:Co zrobiłbyś dla swojego brata?
Bill:Wszystko. Po prostu wszystko!Moglibyśmy nawet umrzeć za siebie.
BRAVO:Bonusowym trackiem na płycie jest piosenka "In die nacht". Czy ona opowiada o tym, że nie możecie bez siebie żyć?
Bill:Tak. Chcieliśmy napisać piosenkę o naszych relacjach. Chcemy nawet razem umrzeć. Myśl, że jeden umrze wcześniej nie wchodzi w gre. Nie wyobrażamy sobie życia w pojedynkę.
Tom:To strasznie dziwne, że jeden umiera i zostawia drugiego samego...
Bill:Nie chcę o tym zbyt wiele myśleć. Ale jeśli będziemy musieli odejśc to tylko razem.
BRAVO:Co zrobicie, gdy któremuś z was coś się stanie?
Bill: Zawsze wyobrażam sobie taką sytuację: Stoimy obaj przed przepaścią i ktoś do nas mówi'Jeden z was musi skoczyć i już nigdy nie powróci'. Wtedy skaczemy razem. 100%
BRAVO:W waszym nowym teledysku"Spring nicht" Bill przypomina osobę, która straciła sens życia. Tom, co byś zrobił gdyby Bill naprawdę myślał o śmierci?
Tom: Gdy dzieje się coś złego z Billem to również i ze mną. Ale oczywiście starałbym się mu pomóc. Jeśli ktoś mógłby to zrobić to tylko ja.
Bill:Kiedyś byłem w szpitalu. Gdy obudziłem się po narkozie zobaczyłem Toma. Czuwał przy mnie cały czas i zasnął. Chciałem po prostu zobaczyć brata. Nikt nie mógłby lepiej pomóc mi w takiej sytuacji.
BRAVO:Czy chcecie razem mieszkać?
Bill:Tak. Nie wyobrażamy sobie innej opcji. Może będziemy sąsiadami albo zamieszkamy w dwóch domach, połączonych drzwiami.
BRAVO: Nie jesteście zazdrośni, gdy któryś z was ma dziewczynę?
Bill: Oczywiście, że nie. Cieszymy się z tego powodu. Gdy jakaś dziewczyna jest ważna dla Toma ja ją zaakceptuje - nieważne co ja o niej myślę.
Tom: Więź między dziewczyną jest inna od naszej więzi. Nie mógłbym zaufać tak dziewczynie, jak ufam Billowi. Nie spędzałbym z nim też mniej czasu. Ona musiałaby to zaakceptować.
BRAVO:A gdyby ta dziewczyna powiedziała:"Albo ja, albo twój brat!"
Bill:Gdyby miała coś przeciwko mojemu bratu, niemógłbym jej kochać. Nie pozwolę by ktoś wszedł między nas.
BRAVO:Czy moglibyście pokochać kogoś, w taki sposób, w jaki kochacie siebie?
Bill:Oczywiście kochamy naszych rodziców. Ale więź jaką mamy jest niezwykła. Znamy siebie, od kąd byliśmy w brzuchu mamy. Nie można znać się lepiej...
Głosuj (0)
ania-th-fans 14:16:42 9/04/2007 [
Powrót]
zrób to dla TH
Siemka!! Kiedy bedzie następna notka?? bo ja to juz sie niecierpliwie naprawde! ;-) Jak juz bedzie to napewno ja skomentuje eheh fajne by było jak by była równiez tak ciekawa jak poorzedniiai ;-) tamta był bomba extra!!! pozdrawiam i zapraszam do siebie www.tokiohotel-pauliska.blog.onet.pl
hhee uwielbiam czytac twoje notki ;-) u mnie nowa notka
paulina 08:32:20 13/04/2007
| brak www IP: 89.174.230.58
fajny bloczek wpadnij do mnie i zostaw komentarz www.tokio-hotel18.blogasek.pl
storyoth 19:54:54 10/04/2007
| brak www IP: 83.7.246.197
super bloczek... tez przezywałam konzi TH ;(
BiLlKaTH 19:30:53 10/04/2007
| brak www IP: 83.4.169.84
Myfka...ja już wiem że dzień koncertu był dla Ciebie trudny...
Chyba jestem jedną z osób które wiedzą to najlepiej...
Super focia i super wywiadzik:)
KC:*
Martusia 19:23:07 10/04/2007
| brak www IP: 83.9.159.113
Fajna nocia i fotki ja juz powoli ich nie lubie ale jak ty ich lubisz to spoko nie martw się przyjadą jeszcze do polski:))) 3 maj sie papa:)))
Asiulka 09:19:25 10/04/2007
| brak www IP: 88.156.63.22